Współczesny świat zapewnia mieszkańcom krajów rozwiniętych – do których należymy i my – materialne podstawy egzystencji w stopniu niespotykanym w historii. Ludzie żyją w lepszych niż kiedykolwiek warunkach. Mimo niewątpliwych sukcesów cywilizacyjnych nie można jednoznacznie powiedzieć, że jakość życia poprawiła się. Cena, jaką za to wszystko płacimy, jest ogromna. Cierpimy z powodu stresu, depresji i chorób cywilizacyjnych. Zapomnieliśmy, co to zdrowy sen: potrzebujemy pigułek aby zasnąć i innych pigułek aby się obudzić. Żeby uciec od chronicznego napięcia potrzebujemy różnego rodzaju używek, od których się szybko uzależniamy. Dają nam tylko chwilową i pozorną ulgę. Przyczyna stresu nie zostaje usunięta.

Indie są jedynym krajem, w którym miliony ludzi na przestrzeni tysięcy lat poświęcały całą swoją energię, aby zbadać, czy istnieje możliwość, by człowiek żył pełnią życia, a jednocześnie nie ulegał stresowi. Jogini i mędrcy indyjscy na drodze eksperymentów wypracowali metody unikania stresów i ich skutków. Stwierdzili oni, że dla zachowania zdrowia człowiek powinien co pewien czas przestawać działać w świecie zewnętrznym i zajrzeć do swojego wnętrza.

Poniżej link do nauki kolejnej podstawowej pozycji w jodze.